Okienka czasowe

Od ostatniego wpisu dotyczącego Ermanometrii, minęło wiele miesięcy i jak na razie metoda wyznaczania punktów zwrotnych w oparciu o geometrię brył i klasyczny kalendarz, sprawdza się całkiem dobrze o ile nie bardzo dobrze. Niestety na przestrzeni bieżącego roku nie doszło do wykształcenia wielu kluczowych ekstremów o znaczeniu średnioterminowym a trwający od marca dodatnio nachylony horyzont sprawia, że ermanometria zeszła na drugi analizy technicznej. Nie oznacza to jednak, że należy o niej zapomnieć. Patrząc na ostatnie ekstrema oraz uwzględniając niskie przedziały czasowe, okazuje się, że kluczowy październikowy dołek oraz dotychczasowe listopadowe denko, wynikają stricte z wyliczeń przekątnej przestrzeni, w której porusza się WIG.

Szczególnie ciekawie przedstawia sytuacja na wykresie WIGu, który w okresie sierpień – listopad zdołał wykształcić 7 wyrazistych ekstremów cenowych. Biorąc pod uwagę sierpniowe minimum, powstałe 18. 08. 2017.r., późniejszy szczyt utworzony na sesji w dniu 05. 09. 2017.r. oraz denko z 27. września, powstały w ten sposób trójkąt wyznaczył punkt zwrotny datowany na 24 października 2017.r. Jak się później okazało był to dzień, w którym indeks szerokiego rynku odnotował najniższe od dwóch miesięcy zamknięcie. 

Rysunek 1. WIG wykres dzienny, świecowy. Opracowanie własne na podstawie www.stooq.pl 

 

Dzień później WIG zaczął sesję z niskiego poziomu i wykonał mocną zwyżkę, podczas której WIG20 wdrapał się na nowe tegoroczne maksima. Nauka płynąca z dorobku ermanometrii okazała się cenną wskazówką umacniając tym samym bardzo bogaty już zasób obserwacji dotyczących trójwymiarowego ujęcia rynku.

Na uwagę zasługuje także trójkąt rozciągnięty wg szczytów i dołków datowanych na 19 marca, 4 maja i 18 maja 2017.r.. Jak pokazuje poniższa ilustracja, tak opisana figura okazała się idealnym predyktorem lipcowego szczytu.

Rysunek 2. WIG wykres dzienny, świecowy. Opracowanie własne na podstawie www.stooq.pl 

Inwestorzy musieli czekać dopiero do następnego miesiąca, aby tak wyznaczony punkt zwrotny został zneutralizowany przez kolejną falę, niemniej zgodnie z wyliczeniami wg wzoru na przekątną brył, okienko czasowe zostało wyznaczone idealnie.

Wciąż kontrowersyjną metodą, ale także skuteczną, jest ta, w której ekstrema high/low zastępowane są cenami close. Patrząc na wydarzenia pomiędzy marcem a lipcem 2017.r. okazuje się, że minimum powstałe pod koniec pierwszego kwartału, w połączeniu z majowym szczytem close oraz najniższą ceną zamknięcia osiągniętą w maju, skutkowało  wyznaczeniem okienka czasowego datowanego na 11 lipca 2017.r. Jak się później okazało, w tym dniu WIG zakończył korektę, rozpoczął nowy impuls hossy i od tamtej sesji rynek nie był już niżej. 

Rysunek 3. WIG wykres dzienny, liniowy. Opracowanie własne na podstawie www.stooq.pl 

Z praktycznego punktu widzenia wygodniejszą metodą jest ta, w której wykorzystywane są poziomy OHLC. Na powyższym rysunku widoczne jest kluczowe minimum zrobione w dniu 11 lipca 2017.r. jednakże przechodząc na wykres świecowy widać, że punkt zwrotny wypada dzień wcześniej i to właśnie data 10 VII 2017.r. posłużyła jako punkt odniesienia do dalszych wyliczeń. Rozciągając trójkąt o ww. minimum oraz o lokalne, sierpniowe ekstrema, okazuje się, że punkt rynek dotarł do granicy swoich lokalnych możliwości w dniu 27 września 2017.r.

Rysunek 4. WIG wykres dzienny, świecowy. Opracowanie własne na podstawie www.stooq.pl

 

Data ta już raz się pojawiła w powyższych rozważaniach mianowicie na rysunku nr 1 uwzględnione zostało denko powstałe pod koniec trzeciego kwartału. Konkluzja zatem jest taka, że pomimo iż od kilku miesięcy WIG porusza się horyzontalnie, to jednak nie stanowi to przeszkody do tego, aby ermanometria sprawdzała się jako metoda wyznaczająca momenty zwrotne na GPW.

Obecnie WIG znajduje się w etapie korekty horyzontalnej i trudno jest określić kluczowe punkty zwrotne jednej przestrzeni, w której porusza się rynek, niemniej stawiając pewne założenia można dzisiaj wyznaczyć okienko czasowe na przyszłość.

 

Wyznaczając trójkąt tak jak poniżej na rysunku, okienko czasowe dla WIGu teoretycznie wypada 15 listopada 2017.r.:

 

Rysunek 5. WIG wykres dzienny, świecowy. Opracowanie własne na podstawie www.stooq.pl

 

W chwili obecnej (17 11 2017.r.) indeks znajduje się powyżej środowego denka zatem zachodzi realna szansa na to, że trójkąt okazał się zgodny z prognozą. Jeżeli 15 listopada 2017.r. faktycznie rynek zrobił lokalne minimum i WIG zacznie się dźwigać, wówczas należałoby wyrysować kolejny trójkąt i postawić tezę nt. przyszłego okienka czasowego.

Rysunek 6. WIG wykres dzienny, świecowy. Opracowanie własne na podstawie www.stooq.pl 

Z kalendarza można odczytać, że odcinki widoczne na wykresie mają następujące długości:

OA = 13

AB = 8

OB = 21

Podstawiając do wzoru

 

 długość szukanego odcinka AC to  26 dni. Sprawdzając w kalendarzu, co to za data dowiadujemy się, że jest to 3 grudnia. Reasumując 3 XII 2017.r. to jak na razie aktualna prognoza wg ermanowskiego ujęcia rynku i aby taka predykcja została utrzymana przez najbliższe tygodnie, to WIG nie powinien zejść poniżej poziom 62214 punktów. Wprawdzie Erman zmienną punktową (cenę) traktuje jako element zbędny w obliczeniach, jednakże spełnienie tego warunku jest potrzebne do tego, aby ww. trójkąt pozostał osadzony na kluczowych ekstremach. Jeżeli 62214 zostanie przełamane w najbliższych dniach listopada, wówczas będzie trzeba zbudować nowy trójkąt i ponowić predykcję.

 

 

Jeżeli temat ermanometrii wydaje się Wam zawiły i niezrozumiały, zapraszam Was na spotkanie, które odbędzie się 29 listopada o godzinie 17:00  w siedzibie budynku  Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Wówczas będę miał przyjemność zaprezentować temat Ermanometrii i przybliżyć jej tajniki.

Serdecznie zapraszam.

Piotr Neidek.