Case: geometria fal
Historia bywa pomocna – stanowi źródło wiedzy o charakterystyce instrumentu finansowego. Przeszłość pokazuje, jak lubi zachowywać się indeks, obligacja, akcja, kryptowaluta, towar – praktycznie wszystko to, co ma swoją cenę i jest notowane przez odpowiednio długi okres czasu. Każdy papier ma swoją wewnętrzną tożsamość. Cykl, długość impulsów, głębokość korekt, ulubione poziomy, dynamika, a także specyficzny układ świec.
Dzisiaj poddany próbie zostanie wykres (bez nazwy, bez osi OX i OY), który faktycznie został wyrysowany przez historyczne notowania cen akcji. Nie jest to twór AI, ale rzeczywisty obraz zmienności notowań. Cofniemy się trochę wstecz, aby porównać bieżące zachowanie z tym, co już kiedyś papier zrobił. Zakończył hossę, zaskoczył słabością, następnie wykonał korektę wzrostową aby zanurkować w otchłań bessy. Raczej wątpliwe jest, aby schemat powtórzył się 1:1, ale może jego poszczególne części staną się pomocne, do oceny tego, co można oczekiwać w nadchodzących tygodniach czy miesiącach.
Układ podwójnego zygzaka o długości 46.7% i nawet na podobnych poziomach cenowych. W pierwszym przypadku denko zostało poprzedzone załamaniem notowań. Obecnie także niedźwiedzie pokazały siłę. Nawet okienko kalendarza pasują do siebie. Historia podpowiada, że po pięciofalowym zejściu na południe (nie mylić z eWave!) papier mocno odbił. Dotarł do oporu wyznaczonego przez zniesienie Fibonacciego 61.8%, kończąc korektę wzrostową i poprzedzając bessę.

Piękny zygzak a-b-c dał wówczas nadzieję na powrót na szczyty, ale jak to bywa z wzrostową trójką – to tylko korekta. Obecnie papier tak się prezentuje na kreskach.

Tąpnięcie już było, brakuje retestu denka, ale długość fal oraz schemat przeceny puszczają oko do byków. Do powyższego przypadku wrócę w przyszłości i zobaczymy, czy grzebanie w przeszłości pomaga w rozszyfrowaniu przyszłości czy też sprawia, że na rynku zaliczy się mniej siniaków.
Pozdrawiam
PN




